Akcje poszły w górę po tym, jak je kupiłem.

Przez kilka tygodni.
Zielone liczby. Cichy system.
Dzisiaj?
Zapadło się.
I to właśnie tutaj wiele osób wpada w panikę.
Nie mogę na to pozwolić.
Ponieważ czerwony dzień po trendzie wzrostowym mnie nie przeraża.
To sprawia, że zwracam uwagę.
Jeśli wybory odbędą się…
Jeśli nic zasadniczego się nie zmieniło...
W takim przypadku spadek nie stanowi zagrożenia.
Jest to możliwe.
Czasami rynek daje drugą szansę.
Do napełnienia.
Budować dalej.
Myśleć długoterminowo.
Nie jest to porada finansowa.
Po prostu dyscyplina.
Panikujesz czy robisz zapasy?








